Wyprawa na kemping? Sprawdź, co zabrać do jedzenia!

Jakie wakacje są najlepsze? Takie, podczas których to my decydujemy, gdzie jechać i co zobaczyć! Osoby, które nie lubią zorganizowanych wycieczek do hoteli, często zamiast tego wybierają nocleg na kempingach. Jakie produkty żywnościowe warto zabrać ze sobą na kemping, aby coś na szybko przyrządzić przed kolejnym etapem zwiedzania?

producent suszonych warzyw

Zupki chińskie? Zły pomysł – ale jest zdrowa alternatywa!

Tak zwane zupki chińskie od dawna uchodzą za żelazne wyposażenie plecaka podczas wycieczek z namiotem albo pobytów na kempingach. Niestety, choć przyrządza się je szybko, cierpią na tym nie tylko nasze kubki smakowe. To bardzo niezdrowe produkty, a ich trawienie zajmuje organizmowi wiele godzin. Znacznie lepiej będzie zrobić własną, całkowicie naturalną wersję takiej zupki.

W tym celu potrzebny nam będzie dostęp do kuchenki, przyprawy, garść suszu warzywnego (sprzedaje go praktycznie każdy producent suszonych warzyw), woda i makaron błyskawiczny. Możemy w tym celu użyć makaronu soba albo ramen. Wrzucamy wszystkie składniki do gotującej się wody, gotujemy do miękkości, a na ostatnie 3 minuty dodajemy makaron. Zdrowa zupka gotowa!

Owoce suszone, napoje z elektrolitami – niezbędne na szlaku

Jeśli spędzamy noclegi na kempingach, prawdopodobnie w dzień przemierzamy niemałe odległości po górach albo w malowniczej okolicy. W połączeniu z upalnym latem może się to okazać niebezpieczne dla naszej równowagi elektrolitowej. Dlatego warto zaopatrzyć się w butelkę z filtrem na wodę, elektrolity bez słodzików w saszetkach, a także suszone owoce, które mają w sobie sporo fruktozy.

Elektrolity pozwolą nam bezpiecznie wyrównać poziom sodu i potasu, natomiast suszone mango, ananas czy jabłka od producenta suszonych warzyw zatroszczą się o właściwy poziom cukru we krwi. Z takim wyposażeniem żadna trasa nie będzie stanowiła zbyt wielkiego wyzwania.

A co z pieczywem? Gofry albo szybkie naleśniki!

Jak wiadomo, większość energii nasz organizm na co dzień czerpie z węglowodanów. Będziemy więc potrzebowali zdrowego pieczywa, które ma także dodatkowe zalety – w przeciwieństwie do makaronu czy kaszy, łatwo je zabrać w drogę. Jeśli na kemping przyjeżdżamy samochodem, a na miejscu jest dostęp do prądu, sprawdzi się tu malutka gofrownica lub elektryczna maszynka do naleśników.

Nie proponujemy wcale jedzenia gofrów z bitą śmietaną na każde śniadanie – zamiast tego warto zrobić gofry z pełnoziarnistej mąki na słono. Ciasto na naleśniki to tylko kilka chwil, a efekt z pewnością utrzyma nas w dobrej kondycji podczas ekscytującej wyprawy.